wnętrze nowego dworca katowice

Nowy dworzec w Katowicach z perspektywy kilku lat

Chyba żaden dworzec kolejowy nie wzbudzał tylu emocji, co dworzec główny w Katowicach. Najpierw – straszył, potem – budził konflikty, teraz – punktuje mu się niedociągnięcia. Przyjrzyjmy się jego burzliwej historii (tej starszej i najnowszej).

stary dworzec katowice

Historia katowickiego dworca

XIX wiek to moment, w którym kolej zawitała do Katowic. Dokładnie pod koniec 1846 roku do użytku oddano fragment Mysłowice-Katowice-Świętochłowice linii kolejowej mającej łączyć Mysłowice z Wrocławiem. Co ciekawe, choć ówczesna stacja stała mniej więcej w tym miejscu, co obecny dworzec, wówczas było tam szczere pole. Niewątpliwie jednak przyczyniła się ona do rozwoju miejscowości (warto pamiętać, że prawa miejskie Katowice uzyskały dopiero 19 lat później, w 1865 roku). Powoli uruchamiano kolejne połączenia (m.in. z Murckami, Ligotą czy Ząbkowicami), a stacja stała się węzłem kolejowym. Z powodu rosnącego ruchu dokonano podziału – w miejscu obecnego dworca istniała stacja towarowa, zaś pasażerska była na ul. Dworcowej (znajduje się tam do dziś stary budynek dworca).

Nowy dworzec… i kolejny

Z Dworcowej do obecnej lokalizacji dworzec przeniósł się dopiero w okresie PRL. Decyzję o budowie dworca podjęto w latach 50. XX wieku, a wynikała ona stąd, że stary dworzec był zbyt mały w stosunku do obsługiwanej liczby pasażerów, a z peronów tylko jeden mógł obsługiwać długie pociągi, problemem były też wąskie przejścia podziemne i spowalniający pociągi układ torowy. W 1972 roku została ukończona budowa dworca utrzymanego w nurcie architektonicznego brutalizmu, z którego najbardziej charakterystyczne były betonowe kielichy, o które niemal 40 lat później rozgorzała batalia. Reprezentacyjny obiekt ze względu na zaniedbania powoli niszczał i nie należał do najbezpieczniejszych miejsc, aż w końcu w XXI wieku podjęto decyzję o jego wyburzeniu i budowie nowego dworca. To doprowadziło do konfliktów zarówno pomiędzy architektami, jak i mieszkańcami: jedni twierdzili, że dworzec nie pasuje do architektury otoczenia, przytłacza i jest niefunkcjonalny, drudzy doceniali jego wartość architektoniczną. W 2010 roku rozpoczęto prace wyburzeniowe, zaś w 2013 roku ukończono prace: powstał nowy dworzec, podziemny dworzec autobusowy oraz galeria handlowa.

wnętrze nowego dworca katowice

Krytyka nowego dworca

Nowy dworzec nie uniknął krytyki. Pomimo tego, że jest wyposażony w kilkanaście kas, pochylnie i windy dla niepełnosprawnych, elektroniczne tablice odjazdów i przyjazdów i bezpieczne, solidne szafki bagażowe, wiele osób zwraca uwagę na to, że przestrzeń poczekalni jest zbyt mała, brakuje miejsc siedzących dla pasażerów oczekujących na pociąg, a ruchome podjazdy częściej nie działają niż działają. Wiele osób jednak docenia to, że na katowickim dworcu wreszcie jest czysto.