katowice

Najwyższe budynki na Śląsku

Dla wielu osób, które o Śląsku wiedzą niewiele i ostatni raz byli tu wiele lat temu bądź nigdy, niemal oczywiste wydaje się, że tutejszy krajobraz składa się z familoków i kopalnianych szybów. „Katowice? Same kopalnie!” – tak pewnie myśli niejedna osoba, będąc tym samym w ogromnym błędzie. Oczywiście teren Górnego Śląska jeszcze kilkadziesiąt lat temu był silnym zagłębiem kopalnianym i do dziś jest tu czynnych relatywnie sporo kopalni węgla kamiennego, jednak krajobraz województwa uległ znacznym przemianom, a familoki i szyby kopalni raczej podkreślają historię regionu, aniżeli nad nim dominują. W tym artykule przedstawimy najwyższe budynki Śląska – zdecydowanie górujące nad szybami.

Od najwyższych…

jasna góraNie pierwszym, ale do dzisiaj najwyższym budynkiem na Śląsku jest znajdujący się w samym centrum Katowic Altus. Sama jego nazwa oznacza zresztą z łaciny „wysoki” i tego z pewnością nie można mu odmówić – liczy sobie bowiem aż 126 metrów, co czyni go również 18. najwyższym budynkiem w Polsce. Oddany do użytku został w 2003 roku i do dzisiaj mieści się tam wiele pomieszczeń biurowych, siłownia, restauracje, hotel i kilka innych punktów usługowych.

Drugim najwyższym na terenie województwa budynkiem jest… bazylika jasnogórska w Częstochowie. Swoją ostateczną formę uzyskała w 1906 roku i dziś mierzy sobie 106,3m. Po piętach depcze jej Biurowiec Wojewódzki w Katowicach, wzniesiony w 1985 roku i mierzący 105 metrów. To jedyne budynki w województwie śląskim mierzące ponad 100 metrów.

katowice

Mniej niż 100, ale dalej sporo

Wysokość budynku mierzona w dziesiątkach metrów to dalej sporo, a budowli, którym do 100 metrów brakuje nie tak dużo również jest sporo na Śląsku. 1 metra do setki zabrakło budynkowi Stalexport 1 w Katowicach, a od jego brata – Stalexport 2 mierzącego 92 metry, lepsza okazała się bazylika św. Antoniego w Rybniku (96m), zaś na równi z nim jest kościół św. Bartłomieja w Gliwicach o tej samej wysokości. Wspomnieć trzeba też o budynkach mieszkalnych w Katowicach na ul. Zawiszy Czarnego – Kukurydzach, których jest 3, a każda z nich mierzy 87 metrów. Swoją nazwę zawdzięczają swemu kształtowi, przypominającemu kolby kukurydzy. Oczywiście wysokościowców na Śląsku jest dużo więcej, ale tutaj wspomnieliśmy tylko o tych najwyższych. Warto docenić to, że mogą z nich korzystać również osoby o ograniczonej mobilności – w niektórych z nich znajdują się platformy dla niepełnosprawnych, ale w każdym (oprócz kościołów, które swoją wysokość zawdzięczają wieżom) jest co najmniej kilka wind, z których spokojnie może skorzystać także osoba poruszająca się na wózku inwalidzkim. Inne budynki powinny brać z nich przykład!